Ciągle toczy się batalia w sprawie poprawy jakości utwardzonej drogi kołowania, dzięki której w „porze deszczowej” możliwe jest kołowanie do drogi startowej lotniska. Jak wszyscy wiemy, elewacja lotniska EPSD wynosi tylko 1 m, więc podniesiony po opadzie poziom wody gruntowej często podtapia drogę kołowania i uniemożliwia użytkownikom dotarcie samolotem czy szybowcem do progu pasa. Do tego dodaje się
jeszcze krecia (świńska!) robota dzików.. Na szczęście aktywna część członków Aeroklubu z zaangażowaniem walczy z tymi trudnościami, za co należy im się uznanie i podziękowania. A że przeciwnik jest poważny niech poświadczą załączone ilustracje.
